|
Publikacja książki przed jednym z wielkich przełomów nie jest przypadkiem; i nie brakowało głosów, że wpłynęła ona na ten przełom. Oczywiście nie zawsze były to głosy pochlebne, ale niestety, nie mogę się z nimi zgodzić – po pierwsze, nie przeceniam wpływu książek na przebieg zdarzeń, a po drugie ta ukazała się zbyt krótko przed samymi wydarzeniami.
Robotnik Ernst Juenger wydawca: PWN ilość stron: 392 książka w księgarni internetowej PWN
Przedmowa Dzieło o robotniku ukazało się jesienią 1932 roku, w czasie, gdy nie można było już wątpić w rozpad dawnych i nadejście nowych sił. Stanowiło ono i stanowi próbę uzyskania perspektywy, z której nie tylko można zrozumieć zdarzenia w ich rozmaitości i sprzeczności, ale też, mimo zagrożeń, je zaakceptować. Publikacja książki przed jednym z wielkich przełomów nie jest przypadkiem; i nie brakowało głosów, że wpłynęła ona na ten przełom. Oczywiście nie zawsze były to głosy pochlebne, ale niestety, nie mogę się z nimi zgodzić – po pierwsze, nie przeceniam wpływu książek na przebieg zdarzeń, a po drugie ta ukazała się zbyt krótko przed samymi wydarzeniami.
Gdyby wielcy aktorzy kierowali się zaprezentowanymi tu zasadami, wówczas zrezygnowaliby z wielu niekoniecznych, a nawet bezsensownych spraw, czyniąc to, co konieczne, prawdopodobnie nawet bez użycia broni. Zamiast tego zainicjowali proces przemiału, którego znaczenie skrywało się tam, gdzie się tego nie domyślali: w dalszym rozpadzie państw narodowych i związanych z nimi porządków. Ów aspekt wyjaśnia to, co powiedziano o „mieszczaninie”.
Trudno przeoczyć to wszystko, co rozgrywało się w innych częściach planety i kosztowało życie milionów; podobnie jak fakt, że tradycyjne środki już nie wystarczają. W obliczu tego za akademickie należy uznać pytanie, czy można było sprostać podwójnemu zadaniu – zarówno bezwzględnego zrzucenia bagażu przy zachowaniu rdzenia substancji, jak i przyspieszenia marszu prowadzącego poza postęp – albo czy w obliczu tych faktów nie nastąpiły nieodwracalne zaniedbania najpierw w roku 1848, a potem w 1918. To kwestia różnicy między niemiecką a globalną demokracją; nie dotyka ona istoty problemu (...).
przeczytaj całą przedmowę przeczytaj fragment książki przejrzyj spis treści książki |