Teologia Polityczna




Newsletter
Odwiedziło nas

 

Fundacja Świętego Mikołaja

 

Muzeum Powstania Warszawskiego

 

Instytut Stefana Starzyńskiego

 

Centrum Myśli Jana Pawła II

 

Stowarzyszenie Twoja Sprawa

 

Ośrodek Myśli Politycznej

 

Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia"

 

Instytut Tertio Millennio

 

Muzeum PRL

 

Stowarzyszenie Katolickiej Młodzieży Akademickiej

 

Nowa Europa

 

Dialogi Polityczne

 

Nowe Kryteria

 

First Things

 

Christianitas

 

Fronda

 

Arcana

 

Międzynarodowy Przegląd Polityczny

 

Pressje

 

Biuletyn IPN

 

Zeszyty Karmelitańskie

 

Ius et Lex

 

Labolatorium Więzi

 

W drodze

 

Nowe Państwo

 

Gość Niedzielny

 

ETHOS

 

 

 

 

Radio Wnet

 

Salon24.pl

 

duchowy.pl

 

Fidelitas

 

Kresy.pl

 

Wydawnictwo WAM

 

Fundacja Odpowiedzialność Obywatelska

 

 

 

 

Instytut Tomistyczny

 

 

 

 

 

 

STOP PORNOGRAFII

 

 

 


  

 

Mecenta TP

 


  


 


 


 


 

 

Enklawy wolności - Monika Wójciak Email

ImageW Rosji, będącej przedmiotem mojej refleksji, tropienie obszarów wolności stanowi nie lada wyzwanie. Albowiem jedną z cech wyróżniających Rosjan jest nihilizm, biorący początek w negacji wszystkiego, co krępuje wolność jednostki, a co nałożone zostało przez państwo, społeczeństwo czy religię. Wynikająca z zanegowania jakichkolwiek więzów dążność do absolutnej wolności w skrajnych przypadkach przybiera postać anarchizmu.

 

 

Enklawy wolności. Literatura rosyjska w Polsce 1956-1989

Monika Wójciak

wydawca: Universitas

ilość stron: 368

 

 

 

Słowo wstępne (fragment)

 

Wolność jest tematem tyle ważkim i intrygującym, co złożonym i trudnym. Zdefiniowanie wolności, czyli włączenie jej w sieć określonych znaczeń, próba hierarchizacji oraz uchwycenie fenomenu zjawiska zajmuje badaczy wielu dziedzin: od genetyki przez fi zykę kwantową oraz astronomię po wyrafi nowany wykwit ducha – sztukę. Pytanie o wolność odnosi się nie tylko do jej istoty, ale również do granic, w których może i powinna występować. Historycy idei oraz fi lozofowie wskazują na osobisty i polityczny aspekt wolności. Między tymi dwiema dziedzinami – indywidualnych wyborów i funkcjonowaniem społecznym – rozpościera się relatywna i sporna przestrzeń dyskusji. Problem podejmowali zarówno myśliciele angielscy, John Locke i John Stuart Mill, jak i francuscy – Benjamin Constant i Alexis de Tocqueville[1] – sugerując, iż linia demarkacyjna, przebiegająca pomiędzy wolnością osobistą a społeczną, uwarunkowana jest geograficznie, kulturowo oraz historycznie. Inaczej więc wolność postrzegana będzie na Zachodzie, a inaczej na Wschodzie. O ile zatem, jak pisał Wasilij Grossman, „historia ludzkości jest historią jej wolności”[2], o tyle w różnych regionach świata historia ta naznaczana będzie swoistym, lokalnym rytem.


W Rosji, będącej przedmiotem mojej refleksji, tropienie obszarów wolności stanowi nie lada wyzwanie. Albowiem jedną z cech wyróżniających Rosjan jest nihilizm, biorący początek w negacji wszystkiego, co krępuje wolność jednostki, a co nałożone zostało przez państwo, społeczeństwo czy religię. Wynikająca z zanegowania jakichkolwiek więzów dążność do absolutnej wolności w skrajnych przypadkach przybiera postać
anarchizmu.


"Anarchizm" – pisze Mikołaj Bierdiajew – "jest zasadniczo wytworem rosyjskim. Ciekawe, że ideologia anarchistyczna ukształtowała się przede wszystkim w wyższych warstwach szlachty rosyjskiej. Z kręgów arystokracji wywodzili się najbardziej radykalni anarchiści: Bakunin, książę Kropotkin, jak również religijny anarchista hrabia Lew Tołstoj. Problem władzy i prawomocności państwa jest zagadnieniem typowo rosyjskim. Rosjanie zajmują specyficzną postawę wobec władzy. (...) Rosjanie nie lubią państwa i nie są skłonni do uznawania go za swoje; albo buntują się przeciw niemu, albo pokornie znoszą jego ucisk. Zło i grzech wszelkiej władzy Rosjanie odczuwają silniej niż ludzie Zachodu. (...) Wzrost państwowej potęgi, wysysającej wszystkie soki z narodu, miał swą przeciwwagę w rosyjskiej wolnicy, ucieczce z państwa, fizycznej albo duchowej"[3].


Warto też przypomnieć, iż właśnie w Rosji zrodziło się pojęcie anarchizmu kolektywistycznego. Autor teorii, Michaił Bakunin, negował państwo i postulował jego zniesienie, a także zlikwidowanie własności na rzecz kolektywów, które miały stać się właścicielami środków produkcji. Twierdził również, że wolność jednostki ma charakter nieograniczony, a człowiek wolny może takim być tylko wśród ludzi wolnych. Wolność absolutna, zdaniem Bakunina, stanowi najważniejszy cel działań ludzkich, ale w ramach społeczeństwa będącego naturalnym środowiskiem człowieka.


Z drugiej strony jednakże, na skutek zrostu rosyjskiej władzy z bizantyjskim dogmatem o jej boskiej proweniencji, w mentalności rosyjskiej rozwijała się kolejna charakterystyczna cecha – fatalizm. Bezwzględne poddanie się woli władcy, przekonanie o jego nieomylności, pobożny kult władzy skutkowały uznaniem istniejącego porządku rzeczy i narzuconych norm. Wspomnieć także należy o powstaniu w Rosji takich koncepcji jak „tołstoizm”, głoszący „niesprzeciwianie się złu”, wykluczający przemoc i wszelkie działania na rozwiązaniach siłowych fundowane.

 

Charakter Rosjan, oparty na paradoksie i wewnętrznym pęknięciu, stanowił podatny grunt dla przyswajania idei, które w gruncie rzeczy pozostawały w sprzeczności z psychiczną kondycją narodu. Dlatego też inteligencja rosyjska w XIX wieku dokonała przyspieszonego rozwoju, asymilując w kilkadziesiąt lat owoce myśli zachodniej, dojrzewające w Europie przez lat trzysta. Duchową tożsamość Rosjan, jak pisze Czesław Miłosz, począł psuć i rozsadzać od wewnątrz tak zwany „światopogląd naukowy”[4]. W efekcie początek XX wieku przyniósł przesilenie w postaci trzech rewolucji i wojny domowej.

 

U podstaw rewolucji rosyjskich tkwiły marzenia o wolności. Dość szybko jednak zweryfikowane, a także wykorzystane do walki ideologicznej i propagandowej. O czym w swoich referatach wielokrotnie przypominał Lenin:

 

"Mówimy – wolność. To, co przedtem nazywano wolnością, było wolnością burżuazji oszukiwania za pomocą swych milionów, wolnością wykorzystania swej siły za pomocą tego oszustwa. Z burżuazją i z taką wolnością zerwaliśmy ostatecznie. Państwo – to instytucja do przymuszania. Dawniej była to przemoc garstki rekinów w stosunku do całego ludu; my zaś chcemy przekształcić państwo w instytucję, która przymusza do wykonywania woli ludu. Chcemy zorganizować przemoc w imię interesów ludu pracującego."[5]


Z opozycji: „ich” wolność i „nasza” wolność wywiedziona została strategia polityczna. Wskazując na to, „co wolno”, jednocześnie budowano system zakazów, a więc ustrój represyjny. Dookreślenie, „czego nie wolno”, zakłada, iż w konsekwencji sprzeciwu i łamania ustanowionych praw nałożona zostanie kara. W tym przypadku zniesieniu uległy granice między indywidualną wolnością człowieka a jego społeczno-polityczną rolą. Efekty tegoż opisał John Stuart Mill:

 

 "Jeśli nie pozwoli się ludziom na wolność, a więc życie według własnej woli, nie będzie rozwoju cywilizacji, z braku wolnego rynku idei prawda nie wyjdzie na jaw, nie będzie miejsca dla spontaniczności, oryginalności, geniuszu, dla energii umysłowej i odwagi moralnej. Społeczeństwo zostanie zmiażdżone ciężarem „zbiorowej przeciętności”. Wszystko, co bogate i różnorodne, zostanie zmiażdżone ciężarem przyzwyczajenia, stałą tendencją ludzi do konformizmu, która rodzi jedynie „zwiędnięte zdolności”, „skrępowane i sterroryzowane”, „skurczone i skarłowaciałe” istoty ludzkie."[6]


W systemie totalitarnym dyrektywom władzy podporządkowane pozostają wszystkie dziedziny życia, w tym literatura. To ona właśnie spełnia funkcje ideologiczne. W Związku Radzieckim możliwa więc była tylko taka twórczość, która oddawała ducha czasu, ukazywała państwo idealne, będące efektem transformacji ustrojowej, tworzyła mit, wykorzystując realizm jako formę wyrazu. Powstawało pisarstwo fasadowe – realistyczne, ale z realiami niemające nic wspólnego. Ponieważ jednak literatura, jak i sztuka w ogóle stanowią obszar poszukiwań, wątpień, buntu, w ich status wolność wpisana jest sine qua non. Znaleźli się zatem twórcy, „którzy poświęcili swoją twórczość zadaniu estetycznego przetworzenia mrocznych realiów życia codziennego w sztukę – sztukę nieoficjalną”[7]. W literaturze tego okresu odnaleźć można wiele treści niejawnych.


Warto zatem podjąć próbę odczytania jej na kilku poziomach interpretacyjnych, a zwłaszcza przez pryzmat „drugiego dna”. Rozważania przeze mnie podjęte mają na celu poszukiwanie enklaw wolności w literaturze rosyjskiej, a także ukazanie wybranych problemów jej odbioru, tak aby odnaleźć „węzły” łączące kulturę rosyjską i polską w Polsce w latach 1956-1989. Data pierwsza zamyka epokę stalinowską. Literatura, która była wydawana w dwóch obiegach – oficjalnym i niezależnym – po roku 1956 ma charakter, uogólniając, wobec niej rozliczeniowy lub alternatywny. W obu przypadkach doświadczenie stalinizmu okazało się dla tej literatury fundamentalne. Odwilż, choć krótkotrwała, wyzwoliła twórczy potencjał, w efekcie zarówno w Polsce, jak i w ZSRR, zawiązała się opozycja demokratyczna i – co najważniejsze – powstał niezależny ruch wydawniczy (...).

 

przejrzyj spis treści książki

 

 


Przypisy:

 

1 John Locke, Dwa traktaty o rządzie, przeł. Zbigniew Rau, Warszawa 1992; John Stuart Mill, O wolności, przeł. Amelia Kurlandzka, Warszawa 1999. O teoriach Constanta na temat wolności pisze obszernie Sabina Kruszyńska w pracy: Benjamin Constant – filozof religii, Gdańsk 2000; Alexis de Tocqueville, O demokracji w Ameryce, przeł. Barbara Janicka i Marcin Król, Warszawa 2005.
2 Wasilij Grossman, Wszystko płynie, przeł. Wiera Bieńkowska, Warszawa 1990, s. 150.
3 Mikołaj Bierdiajew, Rosyjska idea, przeł. J.C. – S.W. (brak pełnych nazwisk), Warszawa 1999, s. 151-152.
4 Por. Czesław Miłosz, Dostojewski teraz, „Kultura” 1992, nr 5, s. 85-93.

5 Fragment referatu O prawie odwoływania wygłoszonego na posiedzeniu WCIK 21 listopada 1917 roku. Cyt. za: Włodzimierz Lenin, O moralności socjalistycznej, [brak informacji o tłumaczu], Warszawa 1983, s. 97.

6 Cyt. za: Isaah Berlin, Dwie koncepcje wolności, w: idem, Cztery eseje o wolności, przeł. Daniel Grinberg, Dorota Lachowska, Jerzy Łoziński, Poznań 2000, s. 192.
7 Anna Romanowa i Swietłana Kapyrina, „Odwilż po zawiei”. Notatki dla polskiego przyjaciela do wystawy w Warszawie i Moskwie (sztuka drugiej połowy XX wieku), przeł. Małgorzata Buchalik, w: Warszawa-Moskwa/??????-???????. 1990-2000, red. naukowa Maria Poprzęcka i Lidia Jowlewa, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa 2004, s. 79.

 
Copyright © 2003-2010 Teologia Polityczna