Solidarność. Polski idiom [TPCT nr 22]

Teologia Polityczna Co Tydzień [Nr 22]: Solidarność. Polski idiom

31 sierpnia to w świadomości polskiej nie tylko dzień zamykający ostatni rozdział lenistwa, które towarzyszy nam w letnich miesiącach. Ten dzień przede wszystkim jest wpisany do naszego kalendarium, jako akt założycielski wspólnoty politycznej Polaków. „Porozumienia Sierpniowe”, na skutek których ukonstytuował się Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, na nowo zbudował poczucie jedności, której pierwszy akt uwidocznił się podczas wizyty Jana Pawła II. Właściwie w tej opowieści wszystko jest arcypolskie: robotnicy, inteligenci, walka o wolność, siła polityczności katolicyzmu. Mickiewiczowska lawa i kruszejąca skorupa. Bo właśnie „Solidarność” ukazała światu wielkość polskiego doświadczenia jedności i jej mocy.

31 sierpnia to w świadomości polskiej nie tylko dzień zamykający ostatni rozdział lenistwa, które towarzyszy nam w letnich miesiącach. Ten dzień przede wszystkim jest wpisany do naszego kalendarium, jako akt założycielski wspólnoty politycznej Polaków. „Porozumienia Sierpniowe”, na skutek których ukonstytuował się Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, na nowo zbudował poczucie jedności, której pierwszy akt uwidocznił się podczas wizyty Jana Pawła II. Właściwie w tej opowieści wszystko jest arcypolskie: robotnicy, inteligenci, walka o wolność, siła polityczności katolicyzmu. Mickiewiczowska lawa i kruszejąca skorupa. Bo właśnie „Solidarność” ukazała światu wielkość polskiego doświadczenia jedności i jej mocy. To ta siła kompletnie zdemolowała nadszarpniętą wcześniej legitymację komunistycznej władzy, która chciała widzieć się, jako reprezentantka „ludu”. Lud jednak szukał innego pasterza i innej owczarni. Co więcej, Polacy pod hasłami solidarności społecznej włączyli w ten wielki ruch wszystkie żywotne siły narodowe, które miały w systemie komunistycznym być zatomizowane i skłócone: lud, inteligencję i Kościół. „Solidarność” natomiast okazała się tyglem, w którym przetopione zostały te elementy tworząc stop niebywałej wręcz mocy. Okazał się on tak trwały, że system nie zdołałał go rozpęknąć, a nawet poprzez stałe z nim mocowanie – system ten poważnie się nadwątlił. Ten stop to polski idiom – zupełnie nieprzekładalny na doświadczenie innych państw, nawet o podobnej świadomości historycznej. Czym była „Solidarność”? Co z nią zrobiliśmy? Czy możemy znów sięgnąć po ten utracony złoty róg  i na nowo odkryć polską siłę?

Jan Czerniecki

Dariusz Gawin: Solidarność – mit, który przemija czy fundament polskiej polityczności?

Prof. Zbigniew Stawrowski: Solidarność a idea doskonałej wspólnoty

Tomasz Herbich: Augusta Cieszkowskiego solidarystyczna korekta liberalizmu

O jednostce godnej i niepodległej - przeczytaj rozmowę z Chantal Delsol

Dobry kompromis to kompromis, który odzwierciedla stosunek zawierających go sił - przeczytaj rozmowę z Andrzejem Gwiazdą

Prof. Antoni Dudek: od początku próbowano podzielić Solidarność

"Mało socjologicznie o Solidarności" - przeczytaj rozmowę z Łukaszem Jurczyszynem

Sprawiedliwość musi być zachowana - przeczytaj rozmowę z Robertem Mamątowem

Krzysztof Wołodźko: Po stronie przegrywających

ks. prof. Jan Sochoń: Ksiądz Jerzy Popiełuszko wobec „Solidarności”

Jan Paweł II: Solidarność w imię przyszłości człowieka i ludzkości

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Pozostałe artykuły

Honorowymi Darczyńcami Teologii Politycznej Co Tydzień są: Adam Gładzik, Adam Ferdynand Lausch-Hołubowicz, Renata i Andrzej Mierzwa, Wojciech Piasecki oraz Darczyńca Anonimowy.

Zostań współwydawcą Teologii Politycznej. Przekaż darowiznę.

Wpłać darowiznę
50 zł
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
200 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.