Czy jesteśmy zdolni porzucić PRL? [TPCT nr 45]

Teologia Polityczna Co Tydzień [Nr 45]: Czy jesteśmy zdolni porzucić PRL?

Nie wiem czy Państwo to znają: na ekranie toczy się gorąca debata, interlokutorzy w mocnym zwarciu dyskutują o aktualnej sytuacji politycznej i nagle padają porównania rodem z minionej epoki, a to Gierek, a to, że gomułkowszczyzna etc. Argumenty mające wytłumaczyć bieżącą sprawę wyciągane są z zakurzonego magazynu pojęć obrazujących rzeczywistość sprzed kilkudziesięciu lat. Co gorsza, nikt nie dziwi się temu anachronizmowi i przyjmuje się go z całym aparatem pojęciowym, nierzadko budując w oparciu o niego dalszy bieg dyskusji, tak jakby Polska funkcjonowała, wbrew linearnej koncepcji czasu, w dwóch równoległych wymiarach – teraźniejszym i pogłębionym czasie przeszłym, który nadal oddziałuje.

Nie wiem czy Państwo to znają: na ekranie toczy się gorąca debata, interlokutorzy w mocnym zwarciu dyskutują o aktualnej sytuacji politycznej i nagle padają porównania rodem z minionej epoki, a to Gierek, a to, że gomułkowszczyzna etc. Argumenty mające wytłumaczyć bieżącą sprawę wyciągane są z zakurzonego magazynu pojęć obrazujących rzeczywistość sprzed kilkudziesięciu lat. Co gorsza, nikt nie dziwi się temu anachronizmowi i przyjmuje się go z całym aparatem pojęciowym, nierzadko budując w oparciu o niego dalszy bieg dyskusji, tak jakby Polska funkcjonowała, wbrew linearnej koncepcji czasu, w dwóch równoległych wymiarach – teraźniejszym i pogłębionym czasie przeszłym, który nadal oddziałuje.

Ponad ćwierćwiecze wolnej Polski nie zdołało uporać się z bagażem, który zostawiła nam poprzednia epoka. Nie chodzi tu jedynie o żywe spory toczące się wokół fundamentalnych kwestii nie rozstrzygniętych u progu III RP – takich jak dekomunizacja, lustracja (której ostatnie wydarzenia znów zogniskowały uwagę wspólnoty politycznej), czy model transformacji, ale o pewną radykalną niezdolność do uwolnienia się od języka, analogii i wzorców – często utrwalanych na zasadzie antytezy przy zachowaniu ich jako punktów odniesienia – które sięgają poprzedniej epoki. Ciągłe szukanie paraleli tłumaczących dzisiejszy świat, do tego co miało miejsce w ancient regime, powoduje, że boksujemy w miejscu, bez szans na przebycie dalszej drogi.

Czy przespaliśmy ten czas? A może nie byliśmy zdolni uporządkować naszego śmietnika (przywołując słynną frazę z Generała Barcza Juliusza Kadena-Bandrowskiego)? Nie da się ukryć, że cień rzucony przez PRL kładzie się bardzo daleko i szeroko na swojej chronologicznej następczyni. Niestety, ciągle nie załatwione sprawy, zdają się powodować, że jako wspólnota nie udało nam się wypracować nowego języka i nowej siatki pojęciowej, która mogłaby objaśnić nam wyzwania nowej rzeczywistości. A przecież nadchodzące zmiany już nie są jedynie lekkimi podmuchami ledwo odczuwanymi przez włosy na skórze rąk, a silnymi wstrząsami kruszącymi dotychczasowe fundamenty. Świat wokół nas się przeobraża – nie ma już tej Unii, do której wchodziliśmy, nie ma już mitycznego Zachodu – tak przez nas upragnionego i będącego jedynym punktem odniesienia. Pytanie czy dawne pojęcia rodem ze słownika liberałów i socjalistów, nie mówiąc już o skostniałych analogiach do PRL, są w stanie opowiedzieć go nam na tyle dobrze, abyśmy przygotowali się na nowe rozdanie.

Czy wyzwania, które rysują się przed współczesną wspólnotą polityczną mogą być oparte o stare schematy? Czy dotychczasowego pojęcia i język nadal opowiadają nam w sposób wystarczający rzeczywistość Polski AD 2017 i najbliższej przyszłości, a może jest inaczej?

Jan Czerniecki
Redaktor naczelny

(projekt okładki: Michał Strachowski)

Filip Memches: Spór w Polsce toczy się nie o komunizm, lecz o postkomunizm

Agnieszka Kołakowska: Między słowem a myślą: niedoszłe spotkania

Prof. Ryszard Legutko: Elity i polskie doświadczenie

Paweł Kowal: Rok 1989 jest spowity mitami politycznymi

Paweł Rzewuski: Kraj posklejany. Polska w 1918 i 1989 roku

Łukasz Maślanka: O mitach i realiach współczesnej Polski

Krzysztof Tyszka-Drozdowski: Języki martwe socjalizmu i liberalizmu

Lech Kaczyński: Kooptacja i kontrola życia politycznego przez wąskie środowisko

Zapraszamy do lektury.

Pozostałe artykuły

Honorowymi Darczyńcami Teologii Politycznej Co Tydzień są: Adam Gładzik, Adam Ferdynand Lausch-Hołubowicz, Renata i Andrzej Mierzwa, Wojciech Piasecki oraz Darczyńca Anonimowy.

Zostań współwydawcą Teologii Politycznej. Przekaż darowiznę.

Wpłać darowiznę
50 zł
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
200 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.