Mistrz Wincenty. Opowiadanie Polski [TPCT nr 101]

mistrz wincenty2
Autor grafiki Michał Strachowski

W tym numerze „Teologii Politycznej Co Tydzień” chcemy postawić pytania o polską formę, której kształt w dużej mierze opisał, ale i przyswoił autor „Kroniki polskiej”. Chcemy śledzić antyczne źródła tej historii, a także przyjrzeć się z bliska fenomenowi filozofii politycznej, której w Polsce ten błogosławiony biskup był prekursorem. Czym zatem jest Kadłubkowe opowiadanie Polski? – zapraszamy do lektury!

„W najbardziej charakterystycznym dla siebie wydaniu człowiek średniowiecza nie był marzycielem ani wędrowcem. Był organizatorem, kodyfikatorem, budowniczym systemów” – stwierdził C. S. Lewis w znakomitym i napisanym z niezwykłą erudycją dziełku Odrzucony obraz. Tak uformowany „człowiek średniowiecza” mógł także sięgać do modelu, form ukutych w przeszłości przez najtęższe umysły świata antycznego, które dawały mu narzędzia nie tylko do porządkowania zastanej rzeczywistości, ale także do snucia wielkiej opowieści, która wszczepiała całe państwo w znacznie starszy i bogatszy kontekst. Takiemu człowiekowi i jego Kronice chcemy poświęcić ten numer.

Przez długi czas dzieło Kadłubka było traktowane jako rodzaj zwykłej historiografii z elementami baśniowymi i mitycznymi, gdy tymczasem jawi się ono jako arcypolityczny traktat dający podstawy swoistej koncepcji państwa

8 marca przypadnie 795. rocznica śmierci bł. Mistrza Wincentego – postaci kluczowej dla myślenia o wczesnych losach naszego państwa i polskiej historiografii. Nie dość, że dzięki niemu znamy początkowe dzieje królestwa polskiego, to należy mu niewątpliwie oddać również hołd za swoiste „opowiadanie Polski” – zarówno przez silnie odciskający się na jego myśleniu antyczny pryzmat, jak i przez ukonstytuowanie i zaszczepienie pojęcia res publica – fundamentalnego elementu polskiej tożsamości. A przecież Kronika polska to z rozmachem napisane dzieło, które na wzór Wergilego splata dzieje państwa z kluczowymi postaciami i wydarzeniami sięgającymi starożytności. Oto Polacy zmagają się z Aleksandrem Wielkim i Juliuszem Cezarem, Krak staje się Grakchusem, a po polskim dworze przechadzają się prefekci, trybuni, konsulowie, senatorowie – postaci piastujące urzędy rodem z rzymskiej republiki. W tym teatrze odnajdziemy także Dariusza i Kserksesa, Aszurbanipala i króla Aten – Kodrusa, zmagania legionów z Partami, czy nawet baktryjskiego króla – Eukradytesa.Tto wszystko tworzy rozległą panoramę opowieści, której losy państwa polskiego są immanentnym elementem. Mistrz Wincenty przekonuje nas, że to jest nasza historia, że jesteśmy jej trwałym elementem i kolejną sekwencją, że znajdujemy się w głównym nurcie klasycznej historii!

Kadłubek był człowiekiem bardzo dobrze wykształconym na zachodnich chrześcijańskich uniwersytetach. Z lekkością poruszał się w obrębie kanonu dzieł, których kopie przetrwały do jego czasów. Dobrze odnajduje się w pismach Cycerona, Owidiusza, Lukana, Makrobiusza, Boecjusza czy Platona i Arystotelesa. Ci wszyscy autorzy – jako auctores – stanowią dla niego wzorzec do snucia własnej narracji. Przez długi czas Kronika polska była niedoceniana, traktowana jako rodzaj zwykłej historiografii z elementami baśniowymi i mitycznymi, gdy tymczasem dzieło to jawi się nam dziś jako arcypolityczny traktat fundujący podstawy swoistej koncepcji państwa prawa.

Kadłubek zdaje się szukać czegoś trwalszego, pewnej formy organizującej życie Polaków i szuka jej zasad i początków – swoistego arche

I, co warto odnotować, Mistrz Wincenty, to kronikarz, który świadomie nie wybiera za cel swojego dzieła opowiadanie losów dynastii, czy samych Polaków, lecz dzieje państwa – zawiązania struktur i instytucji, ich trwania i rozwoju. Jest to iście propaństwowe ujęcie, które wyłamuje się z powszechnego ujmowania dziejów jedynie przez pryzmat panującego rodu! Kadłubek zdaje się szukać czegoś trwalszego, pewnej formy organizującej życie Polaków i, jak filozof polityki, szuka jej zasad i początków – swoistego arche. W kogo bardziej powinniśmy się wsłuchiwać, jeśli nie w twórcę tak przygotowanego i wsłuchanego w brzmienie jeszcze młodego serca państwa?

Bardzo frapująco wygląda także zarysowany przez autora Kroniki polskiej rys charakteru polityczności narodu. Jesteśmy wedle Mistrza od prapoczątków przywiązani raczej do cnoty, dzielności ducha i hartu ciała niż do bogactw. To sprawiedliwość i zgoda społeczna wykuwana w obrębie zatroskanych o los dobra wspólnego obywateli stanowią najwyższą wartość. I, co charakterystyczne, to w dialogu z obywatelami pojawia się dopiero wątek dynastyczny uosobiony w Grakchusie – pierwszym królu Polaków, który ustanawia prawa łączące właśnie sprawiedliwość z miłosierdziem. Czy nie przypomina to Państwu niczego? Czy oto na naszych oczach Kadłubek nie zarysował siły polskiego republikanizmu opartego na wartościach, do których wszyscy jesteśmy tak silnie przywiązani? Oto polski ideał – nasze rozumienie polityczności!

Dlatego w tym numerze chcemy postawić pytania o polską formę, której kształt w dużej opisał, ale i przyswoił w znacznej mierze Autor Kroniki polskiej. Chcemy śledzić antyczne źródła tej historii, a także przyjrzeć się z bliska fenomenowi filozofii politycznej, której w Polsce ten błogosławiony biskup był prekursorem. Czym zatem jest Kadłubkowe opowiadanie Polski? – zapraszamy do lektury!

Jan Czerniecki
Redaktor naczelny

W numerze:

Honorowymi Darczyńcami Teologii Politycznej Co Tydzień są: Adam Gładzik, Adam Ferdynand Lausch-Hołubowicz, Renata i Andrzej Mierzwa, Wojciech Piasecki oraz Darczyńca Anonimowy.

Zostań współwydawcą Teologii Politycznej. Przekaż darowiznę.

Wpłać darowiznę
50 zł
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
200 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.