
Marek Aleksander Cichocki
(ur. 1966) - filozof, germanista, politolog, znawca stosunków polsko-niemieckich.
Współtwórca i redaktor „Teologii Politycznej”, dyrektor programowy w Centrum Europejskim w Natolinie i redaktor naczelny pisma „Nowa Europa”, adiunkt w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego (specjalizuje się w historii idei i filozofii politycznej). Były doradca społeczny Prezydenta RP. Publikuje w prasie codziennej i czasopismach.
Od 2006 razem z Dariuszem Karłowiczem i Dariuszem Gawinem prowadzi seminarium filozoficzne na Uniwersytecie Warszawskim. Od stycznia 2007 do czerwca 2010 roku wspólnie z Karłowiczem i Gawinem prowadził w TVP Kultura program Trzeci punkt widzenia.
Stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie filozofii uzyskał na podstawie rozprawy pod tytułem „Konserwatyzm Afirmatywny” w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk.
W latach 2000 – 2002 wykładał nauki polityczne w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza. W latach 1995-2004 kierownik projektów, od roku 2000 dyrektor programowy w Centrum Stosunków Międzynarodowych w Warszawie. Brał udział w stypendiach naukowych Fundacji im. Konrada Adenauera w Sant Augustin, Instytutu Nauk o Człowieku w Wiedniu i na Uniwersytecie w Tybindze.
Książki:
Marek A. Cichocki
Władza i Pamięć
Ośrodek Myśli Politycznej
Kraków, 2005.
Marek A. Cichocki
Porwanie Europy
Ośrodek Myśli Politycznej
Kraków, 2004
Marek. A. Cichocki
Ciągłość i zmiana
Więź, Warszawa 1999.
Polska – Unia Europejska, w pół drogi, pod redakcją Marka A. Cichockiego, Centrum Stosunków Międzynarodowych, Warszawa 2002
Does the European Union Need a Constitution?, pod redakcją Marka A. Cichockiego, Centrum Stosunków Międzynarodowych, Warszawa 2002
W pułapce minimalizmu
Marek A. Cichocki
Dla Sikorskiego polityka II Rzeczypospolitej (przede wszystkim Becka) była błędem, który w sytuacji wojny doprowadził nas na skraj zagłady.
Polskie strategie w Europie
Marek A. Cichocki
Obserwując ostatnie dziesięć lat polskiej polityki wobec Unii możemy wyróżnić cztery postawy kierujące się odmiennymi założeniami i celami politycznymi: postawę adaptacyjną, integracjonistyczną, suwerenistyczną oraz realizm minimalistyczny.
Civitas. Studia z Filozofii Polityki, nr 8
Ten, kto powstrzymuje
Marek A. Cichocki
Lud Boży – religijną wspólnotę identyfikującą siebie jako społeczność świętych, obywateli „królestwa nie z tego świata” – można widzieć przede wszystkim jako nieustający pochód pielgrzymów (peregrini), dla których wartość przemierzanej historycznej, świeckiej przestrzeni nie może być wielkością autonomiczną, samą dla siebie. W istocie wartość ta musi pozostawać relatywnie niska w stosunku do nadrzędnego celu, ku któremu skierowany jest pochód pielgrzymów.
Nieustraszeni pogromcy systemu
Marek A. Cichocki
Tekst Dariusza Gawina o utraconej przez Polaków „pod Połtawą 1709 roku” politycznej podmiotowości znalazł nieoczekiwanie uzupełnienie w opublikowanym tydzień później manifeście Andrzeja Horubały i Wojceicha Klaty „System 09. Zapiski o skandalu”. Oba stanowiska, pokazujące skrajnie odmienne postawy, znajdą Państwo w styczniowych numerach Plusa i Minusa. Lektura godna polecenia, bo uzmysławia problem, przed którym stanęliśmy.
Solidarność jako Lud Boży
Marek A. Cichocki
Doświadczenie ludzi pierwszej solidarności jest ziarnem, które od ponad dwudziestu lat tkwi w duszy każdego z nas. Od nas zależy więc to, w jakim stopniu dzisiejsze prawa staną się plonem tamtego siewu.
"W obronie zdrowego rozsądku" red. Tomasz Merta, Marek A. Cichocki, Ośrodek Myśli Politycznej, 2000
Znikające Państwo
Marek A. Cichocki
W publikowanych w ostatnich latach tekstach Marcin Król często powtarza tezę, że za nikły rozwój społeczeństwa obywatelskiego w Polsce w dużym stopniu odpowiada państwo, które przez ostatnie dziesięć lat nie potrafiło stworzyć warunków sprzyjających wzmocnieniu obywatelskiej aktywności. Stąd wniosek, że nie wykorzystujemy jak należy wywalczonej w 1989 roku wolności. Zapewne wiele w tej diagnozie prawdy, ale nie sposób też od razu nie zauważyć kilku ważnych problemów, które diagnozę tę stawiają pod znakiem zapytania.
"Polityka historyczna. Historycy - politycy - prasa", Muzeum Powstania Warszawskiego, 2004
Czas silnych tożsamości
Marek A. Cichocki
Historycy bardzo się denerwują, kiedy politycy zaczynają nadmiernie interesować się historią i używają jej jako argumentu w polityce. Kiedyś Jerzy Holzer sformułował nawet stanowczy postulat, aby politycy zostawili przeszłość historykom, a więc profesjonalistom od przeszłości. A jednak to wyraźne pragnienie, aby przeprowadzić jasny podział kompetencji między zadaniami historyków i polityków, nigdy nie zostanie zrealizowany z prostej przyczyny: kolektywna pamięć o przeszłości jest tak naprawdę problemem politycznym.
Wprost, numer: 28/2008 (1333)
Plan Gorbaczowa
Marek A. Cichocki
W Moskwie otworzą szampana, gdy kryzys z przyjęciem traktatu lizbońskiego będzie rozwiązanyMylą się ci, którzy uważają, że ostatni przywódca Związku Sowieckiego wiedzie dzisiaj wyłącznie żywot bogatego emeryta reklamującego pizze lub hamburgery. Niedawno w „International Herald Tribune" ukazał się ciekawy tekst Michaiła Gorbaczowa. Pokazuje on, jak sprawnie dzisiejsza Putinowska Rosja potrafi wykorzystać dawnego sowieckiego przywódcę do swojej polityki.
Gazeta Wyborcza, 9.05.2008
"Nie bądźmy jamnikami Europy"
rozmowa z Markiem A. Cichockim
Rafał Kalukin: Czy projekt IV RP definitywnie upadł? Marek A. Cichocki: Wątpię, czy istniał całościowy projekt polityczny pod tą nazwą. Była pewna idea, o której pisali intelektualiści popierający PO i PiS. Kilka założeń: co należy zrobić, by polska demokracja funkcjonowała lepiej niż w latach 90. przeczytaj
08.05.2008
Co nam po Grekach?
Marek A. Cichocki
W niepublikowanym dotąd fragmencie, z powstającej książki, Marek A. Cichocki pisze o federalistycznych eksperymentach starożytnych greków w świetle integracji europejskiej przeczytaj
"Rzeczpospolita", 26. 03. 2008
"Widoczny Znak". Rząd polski nie zgłasza sprzeciwu
Marek A. Cichocki
Dokument niemieckiego rządu dotyczący „Widocznego znaku” ignoruje polskie zastrzeżenia co do sposobu upamiętnienia wysiedlonych. Jego treść świadczy o tym, że polsko-niemiecki dialog jest fikcją przeczytaj
"Tygodnik Powszechny" nr 9
Europeizacji nie będzie
Marek A. Cichocki
Relacje między Warszawą i Berlinem mają od lat pewną zasadniczą słabość: są prowincjonalne z punktu widzenia głównych procesów politycznych w regionie i w Europie. przeczytaj
"Rzeczpospolita", 5.02.2008
Widoczny znak - cudze zobowiązanie
Marek A. Cichocki
Polska nie powinna w żadnej formie angażować się w projekt widocznego znaku. Musi bowiem prowadzić własną politykę budowania europejskiej kultury pamięci przeczytaj
"Nowe Państwo", nr 1/2008
Suwerenność i Europa
Marek A. Cichocki
Integracja wyrasta z tego samego zjawiska kryzysu terytorialnego, suwerennego państwa narodowego, z którego swe racje czerpał w XX wieku syndykalizm, faszyzm czy komunizm. W przypadku tych ideologii odpowiedzią była masowa demokracja, idea dyktatury, a w końcu także koncepcja państwa totalnego, a wreszcie… ludobójstwo. W przypadku integracji europejskiej odpowiedzią jest supranacjonalizm, schłodzenie demokracji narodowych i rządy prawa. przeczytaj
"Rzeczpospolita", 10.11.2007
Nic nam się nie należy
Marek A. Cichocki
Miejsce Polski w Europie nie jest wynikiem predestynacji, a już na pewno nie życzliwości naszych sąsiadów i partnerów, lecz wynikiem naszych własnych politycznych i cywilizacyjnych wyborów. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 13.10.2007
Urlop od historii
Marek A. Cichocki
Historia opuściła naszą część Europy i bez znaczenia jest to, czy faktycznie mamy jakąś szczególną skłonność do zagłębiania się w naszych sporach w przeszłość czy nie. Historia jako dzianie się, stawanie lub przewidywanie rzeczy, które mogą mieć zasadnicze znaczenie dla losów świata i ludzkości, opuściła nasz zakątek Europy i już. przeczytaj
"Rzeczpospolita", 09.06.2007
Wszystko, czego nie chcielibyście wiedzieć o polityce
Marek A. Cichocki
W demokratycznym państwie karą za odrzucenie powagi polityczności nie jest wieszanie, ale akt wyborczy, który może mieć równie radykalną siłę. W 2005 roku zdawało się, że część elit została werdyktem wyborców wyrzucona w publiczny niebyt przeczytaj
"Rzeczpospolita", 14.03.2007
Polska nie chce blokować unijnej konstytucji
Marek A. Cichocki
Polska nie chce blokować unijnej konstytucji Rysuje się szansa wypracowania kompromisu w sprawie traktatu konstytucyjnego, który uwzględniłby specyfikę sytuacji Polski. To, czy dojdzie do takiego kompromisu, zależy od wielu czynników. Większość z nich nie jest zależna od Polski. Stąd wynika pewna wstrzemięźliwość w deklarowaniu oficjalnych stanowisk już teraz - pisze filozof i politolog przeczytaj
"Rzeczpospolita", 04.11.2006
Nowa przeszłość Niemiec
Marek A. Cichocki, Dariusz Gawin
Dzisiaj dyskurs proponowany przez Erikę Steinbach nie jest już postrzegany jako prowokacja - staje się częścią oficjalnego dyskursu zjednoczonych Niemiec. przeczytaj
"Rzeczpospolita", 05.09.2006
Wymagające sąsiedztwo
Marek A. Cichocki
Polsko-niemieckie partnerstwo nie może polegać na uciekaniu od realnych problemów czy różnic interesów. Relacje polsko-niemieckie będą zdrowsze, jeśli Polska będzie miała dobre kontakty z różnymi krajami w UE przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 10.06.2006
Polityka pamięci
Marek A. Cichocki
Czym jest polityka historyczna? Sądząc po niektórych tekstach opublikowanych w ostatnim czasie, jest ona straszliwym zagrożeniem dla polskiej demokracji, perfidną próbą narzucenia Polakom jedynie słusznej interpretacji ich historii. Opinii tych całkowicie nie podzielam przeczytaj
"Rzeczpospolita", 12.08.2005
Powrót republikanizmu
Marek A. Cichocki
Gdy się patrzy dzisiaj na Polskę i Polaków, uderza charakterystyczny prawie dla wszystkich sfer życia społecznego brak zaufania. przeczytaj
"Rzeczpospolita", 25.11.2005
Blisko, coraz dalej
Marek A. Cichocki
Polska przeszacowuje znaczenie Niemiec, Niemcy nie doszacowują znaczenia Polski Blisko, coraz dalej W polskiej polityce zagranicznej Niemcy były najczęściej elementem przeszacowanym. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 21.10.2005
Gdzieś nad Wisłą, czyli tak blisko, a jak daleko
Marek A. Cichocki
Prasa światowa przypina łatki polskim politykom i partiom. Populizm stał się pojęciem, przez które większość niemieckich komentatorów próbuje opisać dzisiaj polską scenę polityczną. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 20.01.2005
Więcej pieniędzy, mniej wpływów
Marek A. Cichocki
Warto się dobrze zastanowić, czy europejski traktat konstytucyjny jest rzeczywiście korzystny dla Polski Więcej pieniędzy, mniej wpływów Im bardziej rośnie wiedza na temat traktatu konstytucyjnego wśród obywateli krajów członkowskich UE, tym bardziej spada społeczne poparcie dla tego dokumentu. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 14.12.2004
Historia powraca
Marek A. Cichocki
Kiedyś Jerzy Holzer sformułował stanowczy postulat, by politycy zostawili przeszłość historykom, a więc profesjonalistom od przeszłości. Ale jasny podział kompetencji między historykami i politykami nigdy nie zostanie zrealizowany, bo kolektywna pamięć o przeszłości jest tak naprawdę problemem politycznym. Dla państwa i polityków nie jest obojętne, o czym obywatele pamiętają, a co zostaje przez nich zapomniane. Polityka poszukuje odpowiedzi na pytanie, jak zachować przez pokolenia to wszystko, co decyduje o istocie tożsamości narodowej wspólnoty. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 17.11.2004
Referendum partii czy obywateli?
Marek A. Cichocki
W wyjątkowo podniosłej atmosferze 29 października rządy państw Unii Europejskiej podpisały na Kapitolu w Rzymie traktat konstytucyjny. W ten sposób został zamknięty wyjątkowo burzliwy okres tworzenia zasad europejskiej konstytucji, rozpoczęty w lutym 2002 roku przez ukonstytuowanie się Konwentu Europejskiego. Jednak sam proces powstawania konstytucji znajduje się dopiero na półmetku i nic nie jest jeszcze przesądzone. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 25.08.2004
Umarł król - niech żyje król
Marek A. Cichocki
Tak jak Bogumił Luft ( "Trudny partner Asterix" , "Rzeczpospolita" z 10 sierpnia) życzyłbym Polsce, aby miała jak najlepsze stosunki z Francją. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 05.06.2004
Bezgrzeszna Europa patrzy na Irak
Marek A. Cichocki
Amerykańska obecność w Iraku wywołuje w Europie coraz większą krytykę. Jej forma jest czasem tak radykalna, że zamazuje się różnica między obecną administracją amerykańską i jej sojusznikami a krwawymi i despotycznymi reżimami. Zgodnie z opiniami sprzed interwencji w Iraku, gdy niektórzy politycy w Europie porównywali Busha z Hitlerem, a amerykańską doktrynę bezpieczeństwa z doktryną Breżniewa. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 16.01.2004
Bruksela nas wyzwoli
Marek A. Cichocki
Uderzającym zjawiskiem polskiej debaty jest łatwość, z jaką niektórzy potrafią wcisnąć cały spór dotyczący szczytu w Brukseli oraz niektórych zapisów projektu traktatu konstytucyjnego w prosty podział na patriotów i Europejczyków. Najwyraźniej część polskiej elity w ogóle nie dopuszcza takiej możliwości, iż poparcie polskiego i hiszpańskiego stanowiska w sprawie traktatu konstytucyjnego wynikać może nie tylko z partykularnych, narodowych interesów, lecz również z troski o dobro całego projektu europejskiego (Marek Dąbrowski, "Europejski falstart", "Rzeczpospolita" z 22 grudnia zeszłego roku). przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 18.12.2003
Wychodzenie z marginesu
Marek A. Cichocki
Szczyt w Brukseli zakończył się nieoczekiwanie szybko. Większość obserwatorów i polityków nastawiona była raczej na długie, nocne maratony rozmów, targów i sporów, na wypracowany w ostatniej chwili pod presją czasu i zmęczenia kompromis. Scenariusz z Nicei nie powtórzył się jednak. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 19.11.2003
Brońmy swego, ale w Unii
Marek A. Cichocki
Dyskusja na temat polskiej polityki zagranicznej była w latach 90. monotonna i konsensualna z jednego prostego powodu. Cele tej polityki przedstawiały się bezalternatywnie. Neutralność lub ewentualnie NATO bis zamiast członkostwa w sojuszu atlantyckim, NAFTA zamiast Unii Europejskiej - nikt przy zdrowych zmysłach nie mógł poważnie rozważać takich alternatyw. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 25.08.2003
Wojenny okrzyk samuraja
Marek A. Cichocki
Wypowiedź kanclerza Schrödera, iż nie widzi on możliwości usytuowania Centrum przeciwko Wypędzeniom w Berlinie, ochłodziła nieco temperaturę dyskusji na temat tego kontrowersyjnego projektu i zmniejszyła apetyty jego zwolenników. Myli się jednak ten, kto sądzi, iż sprawę Centrum ostatecznie zamyka - najwyżej odsuwa ją trochę w czasie. Projekt Steinbach nie pojawił się bowiem w społecznej i intelektualnej próżni. Wynika on z przemian, jakim od pewnego czasu podlega niemiecka sfera publiczna i świat polityki. Nie wiadomo jeszcze, dokąd one poprowadzą Niemców. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 12.07.2003
Ci wspaniali rdzenni Europejczycy
Marek A. Cichocki
Dobre kilka lat temu Tony Judt w swoim głośnym eseju o Europie "Wielkie złudzenie?" napisał, że kraje Europy Środkowej i Wschodniej muszą pogodzić się z tym, że warunki, na których przystąpią do Unii Europejskiej, zostaną podyktowane przez państwa członkowskie, przede wszystkim Francję i Niemcy. To była gorzka wiadomość, ale do pewnego stopnia uprawniona; jeśli bowiem wchodzi się do jakiegoś klubu, trzeba przyjąć warunki określone przez dotychczasowych jego członków. przeczytaj.
"Rzeczpospolita", 26.04.2003
Współczesna wieża Babel
Marek A. Cichocki
Główna oś sporu o konstytucyjne odwołanie do Boga powinna przebiegać między tymi, którzy wierzą bezgranicznie w zdolności człowieka, a tymi, którzy są wobec takiego optymizmu sceptyczni. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 19.11.2002
Polak pod pręgierzem
Marek A. Cichocki
Demokracja lokalna nie będzie dobrze funkcjonować, jeżeli nie przyniesie obywatelowi poczucia szczególnej godności, jeśli nie będzie na nią pieniędzy i jeśli nie zostanie osadzona w tradycji. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 20.02.2002
Federalizm bez państwa
Marek A. Cichocki
Federalizm europejski nie zagrozi polskiemu państwu, przeciwnie - unowocześni je i przyśpieszy jego rozwój. Umocni też wpływ Polski w Europie. Tak twierdzi Klaus Bachmann ( "Rz", 4 stycznia 2002 r. ). Oczywiście wobec tak optymistycznej, by nie powiedzieć świetlanej, wizji europejskiego federalizmu wszelkie wątpliwości wyrażane w Polsce, ale także w niektórych krajach UE, muszą wydać się absurdalne. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 28.07.2001
Demokracja z ograniczonym uczestnictwem
Marek A. Cichocki
W pierwszych latach po przełomie 1989 roku wiele wskazywało na to, że polska demokracja może przybrać anarchiczną, nieuporządkowaną formę. Prawdopodobieństwo takiej właśnie ewolucji chętnie wspierano negatywnymi przykładami z przeszłości, jak sejmokracja pierwszych lat II Rzeczypospolitej czy złota wolność z czasów pierwszej republiki szlacheckiej. Sugerowano, że być może w warunkach demokracji Polacy nie potrafią stworzyć stabilnego i trwałego systemu rządów. przeczytaj...
"Rzeczpospolita", 18.12.2000
Patriotyzm - kłopotliwe zobowiązanie
Marek A. Cichocki
"Codziennie staje przed nami sprawa Ojczyzny. Ojczyzna przychodzi ku nam jako jakiś dar. Zarazem od nas zależy trwanie Ojczyzny. Mimo że Ojczyzna jest dla nas darem, jej los od nas zależy" - tak dwadzieścia lat temu napisał ks. Józef Tischner. We współczesnej polskiej demokracji patriotyzm nie jest jednak mile widziany, a szczególnie taki patriotyzm, który nawiązuje do narodowej martyrologii, zbiorowego i indywidualnego poświęcenia oraz heroizmu. przeczytaj...
Artykuły naukowe:
Filozofia polityczna, historia idei
- Nowa stara Europa, „Przegląd Polityczny” nr 64/ 2004.- Wieczny pokój u św. Augustyna. Teologia polityczna wobec filozofii politycznej, rocznik filozoficzny „Teologia Polityczna“ nr 1/2003-2004.- Konserwatyzm, w: Polacy i Niemcy. Historia – kultura – polityka. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2003.- Drei Traditionen des Nationsbegriffes in Polen in: Die Präsenz des Nationalen im (ost)mitteleuropäischen Geschichtsdiskurs, Hrsg. Robert Maier, Verlag Hahnsche Buchhandlung, Hannover 2002,- Die politische Romantik in Polen und Deutschland, in: Sendung und Dichtung, Hrsg. Zdzisław Krasnodębski und Stefan Garsztecki, Reinhold Krämer Verlag, Hamburg 2002,- Von dem Konzept der politischen Nation zu der Modernität und dem Nationalismus – Der polnische Beispiel. In: „Tel Aviver Buch für Deutsche Geschichte“, Wallstein Verlag 2002,- Doświadczenie pierwszej „Solidarności“ – między moralnym absolutyzmem a polityczną samowiedzą Polaków, w: Lekcja Sierpnia, Warszawa 2002, - Solidarystyczne podstawy patriotyzmu, „Znak“ 4, 2002,
Stosunki międzynarodowe- The impact of Accossation: Old and New Member States and the Legacy of the Past, w: Apres Enlargement. Lega land Political Responces in Central and Eastern Europe, wyd. Wojciech Sadurski, Jacques Ziller, Karolina Zurek, European Universitu Institute, Robert Schuman Centre, Florence, Italy 2006 - Polen nach den Wahlen – Außenpolitische Grundlinien der neuen Regierung, „Integration” 01/2006, Institut für die Europäische Politik, Berlin.- Der Hohe Preis der Macht, „WeltTrends”, Nr 45/2004.- Stara czy nowa Europa? Centrum Stosunków Międzynarodowych 2003.- The role of the national parliaments in the control of the government in the European affairs. Centrum Stosunków Międzynarodowych, 2003.- Polish-German Relations in the Light of Poland`s Accesion to the European Union, in: „The Polish Foreign Affairs Digest“ 1, 2002,- German European Policy – a Polish Perspective; with Piotr Buras, in M.Jopp, H.-P. Schneider (ed.) Germany’s European Policy. Europa Union Verlag, Berlin 2002,